Niespodzianka
Drugi czwartkowy mecz na „Skotnikach” przyniósł duże zaskoczenie. Remitly pewnie wygrało z faworyzowaną drużyną Inglorious Bastards. Strzelanie rozpoczął Wojciech Liberacki w 2 minucie spotkania. Do przerwy Remitly zdobyło jeszcze jedną bramkę, co dało im spokój przed dalszą częścią meczu. Druga odsłona to kontynuacja dobrej gry zespołu Piotra Sadowskiego. Najpierw do bramki rywali trafił Jan Liberacki, a pod koniec spotkania po raz drugi na listę strzelców wpisał się Wojciech Liberacki. Honorowe trafienie dla Inglorious Bastards zanotował Gabriele Arienti.