Zostają w grze
Dwa różne oblicza miało spotkanie sąsiadów ze środkowych rejonów klasyfikacji. Pierwsza odsłona padła łupem Grid Dynamics, a gol Alexandra Sushkova dawał nadzieję na zgarnięcie bezcennej zdobyczy. BBH wyciągnęło jednak właściwe wnioski, a po przerwie w pełni panowało nad boiskowymi wydarzeniami. Najpierw „Czerwoni” błyskawicznie wręcz wyrównali za sprawą Sebastiana Kozaka, a potem wynik ustalił niezawodny Dawid Cieślak i to team Michała Surmy pozostaje w grze o upragnione medale!