Powoli zaczynają odrabiać straty
Oba zespoły po pierwszej rundzie znajdowały się w strefie spadkowej, bo było swego rodzaju niespodzianką. Sytuacja po wczorajszym meczu się nie zmieniła, ale w nieco lepszych nastrojach są już gracze MPO Kraków, którzy po wygranej (7:3) do bezpiecznego miejsca tracą już tylko punkt, a nie cztery, jak było jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. A to zasługa Pawła Gajocha, autora czterech trafień. Oprócz niego Maća Stokłosę pokonywali jeszcze Paweł Kuk, Jarek Sosin i Szymon Jedynak.