Zbyt późny zryw
Z bardzo dobrej strony w pierwszej odsłonie hitowej potyczki zaprezentował się Verisk. „Niebiescy” nie tylko szybko otworzyli wynik za sprawą Grzegorza Ryskaloka, ale i powiększyli przewagę gdy futbolówkę do siatki skierował Łukasz Majkut. Tuż po przerwie do pełnej puli team Patryka Śmiłka przybliżył jeszcze Jakub Miga. Pomimo ogromnych strat broni nie złożyło Panattoni, jednak trafienia Jakuba Pozłótki i Jakuba Wójcika okazały się zbyt późnym zrywem i by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu.