Szybko się pozbierali
FIXIT szybko pozbierał się po srogiej inauguracji (1:14) i z Kimberly-Clark zaprezentował się o niebo lepiej. Już w czterdziestej sekundzie wynik spotkania otworzył Wojciech Wielocha. Po kwadransie gry było już 2:1, ale dla „Niebieskich. Rezultat do przerwy ustalili Yuri Samyonov i Bartek Bałut. Po zmianie stron ten pierwszy skompletował hat-tricka. Kuba Martynowski próbował jeszcze odwrócić losy tego meczu, ale błyskawicznie na jego gola odpowiedział Orlando Mattia i to Kimberly-Clark zgarnia pełną pulę (5:2).