Gole po przerwie
Dwa różne oblicza miało spotkanie doświadczonych zespołów. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a górą pozostawali obaj golkiperowie. Po zmianie stron sygnał do ofensywnego ataku dał szybko Kacper Skałka. O ile jeszcze cios ten zripostował Damian Surówka, o tyle kolejne pozostawały już bez echa. Oprócz wspominanego wyżej Skałki do strzeleckiego kajetu wpisali się także Karol Kowalski i Robert Koleśnicki, a siódme letnie przekonujące zwycięstwo Chomika Gdów stało się faktem!