Zrobił różnicę
Tempa nie zwalnia Sterling, który we wtorkowy wieczór odniósł przekonujące zwycięstwo. O ile jeszcze cios Nazara Piksaikina potrafił zripostować Mateusz Bieda, o tyle kolejne pozostawały już bez echa. Różnicę zrobił najlepszy strzelec i zarazem kapitan Matthew Bilton. Zawodnik ten najpierw wyprowadził swój team na prowadzenie, a potem już po zmianie stron nie tylko skompletował hattricka, ale i „dorzucił” swoje czwarte trafienie. Tym samym Sterling zadomawia się na podium i zgłasza swój akces do walki o awans!