Dobre złego początki
Kiedy już w pierwszej minucie Greencell na prowadzenie wyprowadził Jakub Pietrzkiewicz wydawało się, że „Pantery” pewnie sięgną po pełną pulę. Zamykający stawkę State Street nie złożył jednak broni i nie tylko szybko wyrównał stan boju, ale już do przerwy zbudował sporą zaliczkę. Świetnie w ofensywie spisywał się bowiem duet – Dominik Świątek i Dawid Flak. Pierwszy do dwóch goli „dołożył” jedną asystę, drugi zaś odnotował po dwa trafienia i kluczowe podania. Wszystko to sprawia, że „Niebiescy” odnoszą pierwszy letni triumf i na dobre wracają do walki o utrzymanie!