Marsz trwa!
Ostatniego słowa w kwestii walki o brązowe medale nie powiedział PKO Bank Polski. Tym razem doświadczona ekipa pokonała pewnie Grass Valley, a szybkie gole Jarosława Kraula i Krzysztofa Koniecznego zapewniły ogromny margines błędu. Broni nie złożyło Grass Valley, które tuż przed przerwą najpierw zniwelowało straty za sprawą Michała Rysia, a potem tuż po zmianie stron wyrównało stan potyczki. Później jednak różnicę zrobił Karol Postrożny, a jego dwie bramki w pełni potwierdziły, że to PKO Bank Polski opuści obiekt przy Dekerta bogatszy o pełną pulę.