Zabrakło czasu
Spore powody do radości ma Nuconic. „Pomarańczowi” wyciągnęli właściwe wnioski i pokonali zawsze groźny TERMO-FOL. Już do przerwy prowadzili 2:1, a potem za sprawą Alvaro Atencio, Diego Lopesa i Mejia Alexnadersona powiększyli jeszcze zaliczkę. W końcówce do odrabiania strat ruszył rywal, lecz gole Enesa Epekinciego i Dariusza Nowaka okazały się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko”.