Zwieńczyli dzieło
Zaskakująca porażka Verisk sprawiła, że PGE Energia Ciepła była pewna zdobycia srebrnego medalu bez względu na wynik. W szeregi „Granatowych” nie wkradło się jednak piłkarskie rozprężenie i zdobyli pewne trzy punkty. Najpierw tuż przed przerwą wynik otworzył Paweł Opoka, potem po zmianie stron zaś z dobrej strony pokazali się Sebastian Warszawa i Grzegorz Syjud. W barwach PKO Banku Polskiego ambitnie niwelować straty próbowali Piotr Lulin i Jarosław Kraul, jednak ich bramki okazały się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko”.