Odrobili z nawiązką
Kiedy po kwadransie „Bankowcy” za sprawą Kamila Dąbka i Daniela Piskorza prowadzili 2:0 wydawało się, że powrócą na upragnione podium. Boiskowa rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna i kolejne minuty należały w pełni do Cisco. Jeszcze przed przerwą do odrabiania strat wzięli się Filip Gacek i Jorge Orozco, a gole te zapowiadały kapitalna drugą odsłonę. W niej trafił tylko niezawodny kapitan Gido Smid, a bramka ta sprawia, ze Cisco zrównuje się punktami z dzisiejszym przeciwnikiem i na dobre wraca do gry o utrzymanie.