Niespodzianka!
Z bardzo dobrej strony w czwartkowy wieczór pokazał się GEO-ZENIT/Smasher. Doświadczona drużyna pokusiła się o sporą niespodziankę, chociaż do przerwy przegrywała 1:3. W pierwszej odsłonie z dobrej strony pokazał się strzelec dwóch goli Artur Krul. W barwach rywali wynik otworzył Mieszko Pacanowski, a po kwadransie rozmiary strat zniwelował Krystian Hewelt. Zawodnicy Ci nie zwolnili tempa po zmianie stron. Pacanowski popisał się pięknym trafieniem z rzutu wolnego, Hewelt zaś najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. Tym samym team Krzysztofa Chlebdy wygrywa siódmy letni bój i robi milowy krok by zakończyć sezon w TOP5.