Diamond zgarnia trzy punkty
Dobrego złego początki dla Diamondu. Niezbyt dobrze rozpoczął swój mecz zespół Łukasza Batora. W piętnastej minucie Assa Abloy objęła prowadzenie po samobójczej bramce Jonatana Niepogody. Diamond zdołał jeszcze przed przerwą wyrównać. Druga odsłona przyniosła już w pełni kontrolowaną grę przez zawodników w białych strojach. Najpierw wynik podwyższył Andrzej Stryszewski, by pod koniec spotkania Marcin Sołtys ustalił wynik na 3:1.