Od 0:2 do 3:2, ale i tak bez punktów
Arcyważne zwycięstwo odniosło Cisco. Team w biało-niebieskich strojach okazał się minimalnie lepszy od GBC, które po tej kolejce dość nieoczekiwanie znajduje się w strefie spadkowej. Team Rafała Babuli zaczął źle, bo już po pięciu minutach przegrywał 0:2. „Różowi” nie podłamali się i jeszcze przed przerwą odrobili straty z nawiązką! W drugiej połowie już nie było tak kolorowo. Wyrównał Gido Smid, a wygraną Cisco zapewnił Filip Gacek.