Lider zaskoczony
Z pewnością nie tak czwartkowy wieczór wyobrażał sobie lider. Chomik Gdów przegrał nieoczekiwanie z TERMO-FOLem, chociaż do przerwy po golu Kacpra Gniadka i pechowej interwencji Dawida Serafina prowadził 2:1. Serafin w pełni odkupił winy po zmianie stron, najpierw błyskawicznie wyrównując, a potem w końcówce kompletując hattricka i zapewniając beniaminkowi pełną pulę i opuszczenie strefy spadkowej.