Niemrawe początki
Dosyć niemrawo rozpoczęli spotkanie zawodnicy Keller, którzy do przerwy remisowali z Onwelo 1:1. Przebudzenie nastąpiło dopiero w drugiej części spotkania, kiedy to zespół Adriana Przybyłka przejął kontrolę na boisku we wszystkich aspektach gry. Przemyślana, szybka i skuteczna gra przyniosły cztery bramki i pewne zwycięstwo 5:1. Na listę strzelców wpisali się: Michał Morawski, Patryk Cypryński, Bartosz Janecki, Łukasz Broś, oraz symbolicznie z bramką samobójczą Mateusz Kurlit.