„Dyszka” przyszłego mistrza?
Dynamo/Grand Building po raz drugi w tym sezonie pokonuje Rafis, ale chyba nikt się nie spodziewał tak jednostronnego widowiska i „dwucyfrówki”. Osłabiony brakiem Arka Chlebowskiego, czy Grześka Stasika team w błękitnych koszulkach był tylko tłem dla obrońcy mistrzowskiego tytułu, który odskoczył najgroźniejszemu rywalowi na trzy punkty! Świetne zawody rozegrał Piotrek Makowski, który skończył ten mecz z „czteropakiem” goli i dwiema asystami!