Trafili honorowo
Lepszego startu wtorkowej potyczki nie mogło wyobrazić sobie broniące miejsca na podium Somfy. Faworyt objął szybkie prowadzenie za sprawą niezawodnego kapitana Jarosława Stysiała, a cios ten dawał nadzieję na dopisanie pełnej puli. Kolejne gole oglądaliśmy dopiero po przerwie, gdy futbolówkę do siatki skierowali Karol Wojciechowski i Paweł Karakuszka. Pomimo sporych strat ambitnie do końca walczyli Krakowscy Barmani, a trafienie Dawida Sokołowskiego daję nadzieję na pokonanie TTECu i utrzymanie na II Ligowych boiskach!