Niespodzianka!
Fantastycznie w środowy wieczór zaprezentował się MERIT. Doświadczona drużyna nie przestraszyła się faworyta i szybko objęła prowadzenie za sprawą Radosława Halejcio. Zawodnik ten nie zwolnił tempa po zmianie stron „dokładając” do swojego dorobku dwie asysty przy golach Szymona Piaseckiego i Jakuba Filipiaka. Do odrabiania strat w końcówce ruszyła GRUPA RADIOMED, jednak bramki Kacpra Krause i Tomasza Ślusarka okazały się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko” i spora niespodzianka stała się faktem!