To był wieczór Daniela Szewczyka, który miał udział przy trzech z czterech goli Fortów Kleparz. Kapitan „Czarnych” raz wpisał się na listę strzelców, a dwa razy obsłużył kolegów z drużyny. Oprócz niego Piotrka Piętaka, który pod nieobecność Tomka Siemka z konieczności musiał stanąć między słupkami , pokonywał jeszcze Wojtek Drwota. Dzięki tej wygranej (4:3) Forty Kleparz utrzymują się na najniższym stopniu podium, a przegrani zamykają ligowe zestawienie.