Zabrakło czasu
Z bardzo dobrej strony na najwyższym szczeblu rozgrywkowym zaprezentował się beniaminek. 4-4-2 Sport Pub postraszyło faworyzowane Perfect Home Heral, chociaż do przerwy przegrywało 1:3. O ile bowiem cios Dawida Sargi zripostował David Sidrochuk, o tyle kolejne dwa gole Norberta Jaszczaka i Jana Jędrzejowskiego pozostały bez echa. Po zmianie stron ambitnie niwelować straty próbowali Paweł Salamon i wspominany wyżej Sidorchuk. W samej końcówce swoje zrobił również Paweł Zabagło, lecz by powalczyć o chociażby „oczko” zabrakło już czasu.