Poza strefą medalową
Teva tylko zremisowała z GT Air&Ocean (2:2) i tym samym straciła szanse na podium! „Biali” nie zaczęli tego starcia najlepiej. Do przerwy po golu Sebastiana Homela przegrywali 0:1. Po zmianie stron drugi cios zadał Oleg Shkarupa. Niemal błyskawicznie kontakt złapał Dominik Piechaczek. W końcówce na 2:2 trafił Mateusz Kania, ale na więcej zabrakło już czasu i po końcowym gwizdku sędziego pozostał spory niedosyt.