Ciekawiej po przerwie
Wcześniejsze potknięcie BNP Paribas sprawiło, że szansę na awans na podium dostał Chomik Gdów. Wykorzystał ją w 100 procentach, chociaż w pierwszej odsłonie miał ogromne problemy z defensywą rywala. Do siatki trafił tylko raz, a gol Jakuba Juszczaka otworzył wynik potyczki. Po przerwie szybko wnioski wyciągnęli Szymon Stalmach i Kamil Karaś. GBC w ostatnim kwadransie ruszyło do odrabiania strat, jednak bramki Tomasza Wajdy (dwie) i strzał Marcina Noska nie ustrzegły beniaminka przed czwartą letnią porażką.