Zrobili swoje!
Punktu, by świętować mistrzowski tytuł potrzebował DIAMOND. Zawodnicy w białych koszulkach wykonali założony plan i zremisowali z rozpędzonym MITSUBISHI ELECTRIC. Nie było to jednak zadanie łatwe, bowiem to przeciwnik otworzył szybko wynik za sprawą Adama Tekielskiego. Lider nie zamierzał składać broni i jeszcze przed zmianą stron z nawiązką odrobił poniesione straty. Bramki Tomasza Bazyla i Mateusza Bruldy zapowiadały ciekawą drugą odsłonę. W niej na 2:2 trafił Mateusz Bałamut, a podział punktów i mistrzostwo ekipy Łukasza Batora stał się faktem!