Zbyt krótki zryw
Bardzo długo czekaliśmy na premierowe trafienie w meczu dwóch doświadczonych zespołów. Wynik dopiero tuż przed przerwą otworzył Michał Wójcik, a gol ten dawał nadzieję na ciekawą drugą odsłonę. W niej przewagę szybko powiększył Jakub Pozłótka. Jacobs nie składał broni, a bramka Kamila Misiury pozwalała wyczekiwać emocjonującej końcówki. Był to jednak tylko zbyt krótki zryw, a padające potem ciosy autorstwa Marcina Golińskiego i Wiktor Drożdza potwierdziły, że Panattoni zrównuje się punktami z podium i walczy o najwyższe cele!