Rozstrzygnęli przed przerwą
Ze sporymi nadziejami na pierwsze zwycięstwo przystąpili do tej potyczki zawodnicy State Street. Co więcej, „Niebiescy” objęli nawet prowadzenie, a gol Marcina Nieslera dawał nadzieję na zgarnięcie pełnej puli. Greencell nie składał broni, a jeszcze przed przerwą nie tylko wyrównał stan boju za sprawą Antoniego Suwali, ale i zapewnił sobie skromną zaliczkę gdy futbolówkę do siatki skierował Karol Kuraś. Po zmianie stron nie oglądaliśmy już więcej trafień, a dobra postawa Roberta Fereta sprawiła, że triumf stał się faktem!