Niespodzianka!
Z pewnością nie tak pierwszą odsłonę wtorkowej potyczki wyobrażał sobie mający już pewny medal Verisk. „Niebiescy” dość nieoczekiwanie udali się na przerwę przy wyniku 0:2, a gole Piotra Gawle i Fernando Mazivilli dawały nadzieję na ogromną niespodziankę. Tuż po zmianie stron straty wyrównali Grzegorz Gołębiowski i Jakub Konieczny. Kiedy wydawało się, że team Patryka Śmiłka nie zwolni tempa do strzeleckiego kajetu wpisał się Michał Ryś i siódma letnia wygrana Grass Valley stała się faktem!