Odrobili straty po przerwie
Aż z trzech zawodników nie mógł skorzystać Nuconic. Pauzujących za kartki dzielnie zastąpili nowi w pomarańczowych szeregach. Na listę strzelców wpisywali się jednak starzy wyjadacze, czyli Alvaro Atancio i dwukrotnie Diego Lopez. MPGO do przerwy prowadziło 1:0, po bramce Andrzeja Czaderskiego, ale później do głosu doszedł Nuconic i potwierdzał swoją boiskową przewagę kolejnymi trafieniami.