Dobre złego początki
Kiedy w 10 minucie po pechowej interwencji Jarosława Kraula na skromne prowadzenie wyszedł Jacobs wydawało się, że „Niebiescy” zgarnąć mogą pełną pulę. Były to jednak tylko dobre złego początki, a PKO Bank Polski nie tylko szybko wyrównał stan boju, ale i skrupulatnie powiększał przewagę. Winy dwoma bramkami „odkupił” wspominany wyżej Kraul, a hattricka skompletował Piotr Piasny. Trzy asysty w połączeniu z dwoma trafieniami zapewniły zaś tytuł MVP potyczki Kamilowi Rugale, a wszystko to razem sprawiło, że „Bankowcy” zostali pierwszym liderem letniej tabeli!