Ważne punkty
Zwycięstwa, by na dobre zadomowić się w grze o podium potrzebowało Remitly. „Szarzy” długo nie mogli poradzić sobie z defensywą rywala, a dopiero po niespełna kwadransie otworzyli wynik za sprawą Karola Pękały. Nokia nie zamierzała składać broni, a tuż po przerwie stan boju wyrównał Daniel Pajor. W końcówce swoją wysoką formę potwierdził zaś Jan Liberacki. Zawodnik ten w niespełna cztery minuty skompletował hattricka i sprawił, że team Piotra Sadowskiego mógł dopisać pełną pule i do upragnionego medalu traci obecnie zaledwie „oczko”.