Wymarzony wieczór
To była idealna kolejka dla MSHG. Team Marka Podsadnego zrewanżował się Geo-Zenit/Smasher za porażkę z pierwszej rundy (1:4). Po bramkach duetu Maciej Rogóż (3) - Dominik Sambor (2) zgarnia pełną pulę i wykorzystuje straty niemal całej czołówki. Dzięki takiemu obrotowi wydarzeń od podium "Granatowo-złotych" dzielą już tylko albo aż cztery punkty. Kolejne tygodnie pokażą, czy ta strata będzie do odrobienia, czy też nie. Przegrani muszą się szybko otrząsnąć, bo wylądowali w strefie spadkowej.